sobota, 17 sierpnia 2013

Babski stos i zostałam nominowana

Na początek kilka słów usprawiedliwienia. Ostatnie tygodnie spędziłam albo w rozjazdach albo wracając nieprzytomna z pracy stąd rzadko bywam na blogu. Na Waszych również. Widziałam u Was wiele recenzji, które chciałabym przeczytać, ale sił brakło :( Jednak już powinno być lepiej i postaram się wrócić do blogowego życia.

Dla poprawy humoru stos. Babski i mało ambitny. Ratują go tylko ostatnie dwie pozycje. Inaczej bym się spaliła ze wstydu. (Od razu powiem- nie mam nic do lekkiej, nieambitnej kobiecej literatury, ale nie wyobrażam sobie czytać tylko takie książki).



1. Lauren Weisbergen,  Portier nosi garnitury od Gabbany
2. Sinead Moriaty, Droga po dziecko
3. Laura Wolf, Dziennik szalonej narzeczonej
4. Sheila Roberts, Uliczka aniołów
5. Michael White, Ekwinokcjum
6. Ewa Stachniak, Katarzyna Wielka

A teraz ostatnie niespodzianki. Zostałam niedawno nominowana do dwóch zabaw.

Pierwsza z nich to Versatile Blogger Award



1. Podziękować nominującemu blogerowi
Osobom, która mnie nominowała jest Aneczka i to jej dziękuję za wyróżnienie. 

2. Pokazać logo nagrody u siebie
Zrobione u góry 

3. Ujawnić siedem faktów o sobie
  • Uwielbiam kiedy wokół mnie coś się dzieje. Lubię być zaangażowana w wiele różnych rzeczy i inicjatyw.
  • Staram się uprawiać sporty, ale idzie mi różnie. Tańczę, pływam, chodzę po górach, wspinam się. Za to nie cierpię biegać.
  • Namiętnie oglądam seriale kryminalne/sensacyjne.
  • Dalej wierzę, że jak założę czarne ciuchy to wyglądam na 5 kilo mniej :)
  • Zawsze chciałam mieć psa. Owczarka. Ogromnego. Niestety mam jedynie pająka za łóżkiem. Zdecydowanie za dużego jak na moje potrzeby.
  • Nie cierpię bałaganu, ale zazwyczaj on wychodzi zwycięski z walki, którą z nim toczę.
  • Marzy mi się zostanie sławnym fotografem.

4. Nominować 15 blogów, które Twoim zdaniem na to zasługują
I tu chyba się nie wykażę. Mam wrażenie, że zabawa dość długo po blogosferze krąży i o wiele blogów już zahaczyła.

5. Poinformować nominowanych o tym fakcie
Druga zabawa to Liebster Blog, zaś nominację zawdzięczam Modliszce za co serdecznie jej dziękuję.


 1. Jaka była najlepsza książką którą w życiu przeczytałeś/przeczytałaś?
Nie mam takiej jednej. Doceniam wiele książek, ale żadna nie jest tą jedną jedyną.

2. Która książka okazała się najgorszą lekturą w życiu? 
Do tego tytułu pretenduje kilka: Zmrok, Najgłupszy anioł, Marzenia i koszmary, Zamek Eymericha A z dawnych lektur to Robinson Crusoe.

3. Czy czytając książkę zdarza Ci się wzruszyć do łez?
Czasem, ale rzadko czytam literaturę z gatunku wyciskaczy łez. 

4. Czytasz książki jednego gatunku czy nie ma to dla Ciebie większego znaczenia?
Jak widać po blogu przeróżne. Jedyne czego nigdy nie ruszę to książki s-f. 

5. Co jest dla Ciebie głównym wyznacznikiem "dobrej książki"?
Fakt, że przykuwa moją uwagę tak, że wszystko inne znika. 

6. Masz tendencję do odkładania niedokończonej książki (z różnych powodów)?
Zdecydowanie nie! Nawet jeżeli odłożyłabym ją 10 stron przed końcem to miałabym poczucie, że nie dałam jej szansy, i że może zakończenie powaliłoby mnie na kolana. Niestety zazwyczaj tak się nie dzieje i pozostaje rozczarowanie, ale trafiłam na książki, które częściowo wybroniły się zakończeniem.

7. Gdzie najczęściej czytasz książki? Dom? Praca? Tramwaj?
Każde z wymienionych. Również w poczekalni u lekarza czy kolejce na poczcie. Tak naprawdę zawsze mam w torebce książkę i sięgam po nią jak mam chwilę.

8. Jaki masz stosunek do ebooków?  
Brakuje im tego "czegoś" co mają książki papierowe. 

9. Według jakiego schematu układasz książki w swojej prywatnej biblioteczce? :)
Dość prostego- tak żeby jak najwięcej zmieściło się na półce. Moja biblioteczka ma w sobie coś z puzzli. Staram się przy tym by serie były razem, ale nie zawsze się udaje.

10. Korzystasz z bibliotek/wymianek książkowych?
Z bibliotek namiętnie (i równie "namiętnie' płacę kary za przetrzymanie), z wymianek nie.

11. Marzyłeś/Marzyłaś kiedyś o napisaniu własnej książki? Jeśli tak, to z jakiego gatunku?  
Marzyłam. 

I to tyle. Jeszcze raz dziękuję za nominację. :-)

19 komentarzy:

  1. Uliczka aniołów całkiem przyjemna lektura. Katarzynę Wielką mam na półce, ale jeszcze czeka na swoją kolej. Przyjemnej lektury życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle to Katarzynę Wielką znalazłam w bibliotece w dziale "literatura amerykańska po 1961 r." :) Macie pomysł czemu?

      Usuń
  2. A ja przeczytałam "Boski stosik"; czas odkopać chyba okulary ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz przy okazji moje to krzycz :) A stosik mam nadzieję, że się boski okaże.

      Usuń
  3. Czytałam "Dziennik szalonej narzeczonej" - lekka, łatwa i przyjemna, ale niezbyt wysokich lotów - akurat na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysokie loty to chyba ostatnie czego bym się po niej spodziewała :P

      Usuń
  4. "Uliczka aniołów" to powieść idealna dla mnie! Napiszę Ci coś w wielkiej tajemnicy: czarny kolor wcale nie wyszczupla, jak mamy nadzieję:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zabiłaś moją ostatnią nadzieję :( Aż z tej rozpaczy chipsy zjadłam...

      Usuń
  5. Chętnie przeczytałam bym książkę "Portier nosi garnitur od Gabbany". Pierwszy raz o niej słyszę, ale tytuł mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat od niej zaczęłam więc już niedługo się wrażeniami podzielę :)

      Usuń
  6. Dziękuję za odpowiedź na TAG! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Babski czy nie babski - ważne, że interesujący! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To, że masz więcej babskich lektur ostatnio nie oznacza powodu do wstydu. Już z góry zarzucasz, że to obciachowe książki. Nieładnie ;)
    Żadnej z nich akurat nie znam i po wstępnym przeczytaniu o nich na LC nie jestem zainteresowana. Ale Tobie życzę przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie im obciachowości nie zarzucam! No może trochę :P Tylko wstyd mi, że zamiast czytać ambitną literaturę/pisać magisterkę to ja przywlokłam do domu z biblioteki same romanse.
      Co nie zmienia faktu, że ten wstyd nie przeszkodzi mi w czytaniu ich z przyjemnością :D

      Usuń
  9. nie ma nic złego w lekkich i przyjemnych książkach, po to właśnie są na naszym rynku czytelniczym :) dla relaksu w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami trzeba sięgnąć po tego typu obyczajówki, chociażby dla przyjemności oderwania się od codzienności:)

    OdpowiedzUsuń