sobota, 15 czerwca 2013

Post techniczny :)

Równie dobrze mogłabym zatytułować go "ratunku". Technika mnie przerasta. 

Jak zapewne wiecie, nie wszyscy w końcu są tak nieogarnięci jak ja, w lipcu Google usuwa gadżet umożliwiający śledzenie bloga. Pojawiły się możliwości alternatywne takiej jak Google+ czy Bloglovin. Jako że pierwszą możliwość większość krytykuje, a drugą chwali, a ja się nie znam, zdecydowałam się na drugą. Nie do końca ogarniam możliwości jakie ona z sobą niesie. Korzystając z instrukcji zamieszczonej tutaj przeniosłam bloga na tę platformę. Także zachęcam Was do klikania w taki obrazek:
znajdujący się w bocznym panelu bloga i zaobserwowania go.

Przy okazji jeśli ktoś potrafi mi prostymi słowy wyjaśnić jak korzystać z Bloglovin albo chociaż uspokoić mnie, że 1 lipca nie zniknie mi lista obserwowanych blogów to będę wdzięczna.

6 komentarzy:

  1. Mogłabym Cię uspokoić, że obserwowane blogi nie znikną, ale niestety nie jestem pewna na 100 %... Mam nadzieję, że na tak radykalny krok się jednak nie zdecydują... cóż, pozostaje nam się ubezpieczyć i czekać na lipiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, czuję się prawie uspokojona :)

      Usuń
  2. Czy w skrócie chodzi o to, że nie będzie można ustawić sobie na blogu listy ulubionych blogów, czy coś jeszcze? Bo jeśli tylko tyle, to sobie do ulubionych w Mozilli je wstawię i po problemie:) Ja też jestem raczej lewa w tych sprawach, o ile nie doczytam dokładnie, a doczytywać mi się nie chce, bo mi szkoda czasu, wolę książkę poczytać, hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba o to. Minus Mozilli jest taki, że nie pokazują się nowe posty. Poza tym przy formatowaniu dysku (tfu tfu tfu) ulubione są tracone. Dlatego wolałam zrobić coś, żeby temu zapobiec. Ale pocieszę Cię- ja nawet jak doczytam to w tych sprawach jestem lewa :)

      Usuń
  3. Też sobie zrobiłam ten bloglovin, ale sama go jeszcze nie ogarniam, bo ja raczej jestem antytalencie informatyczne;) Google + mi się w ogóle nie podoba i nie chcę zmieniać profilu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda nam się z nim szybko oswoić :)

      Usuń